Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2011

duuuża paczka od


Pharmaceris kosmetyki to produkty hipoalergiczne, testowane na skórze problemowej pod kontrolą lekarzy dermatologów.
Pharmaceris to czternaście specjalistycznych linii do pielęgnacji skóry trudnej:
Pharmaceris A - kosmetyki dla skóry z alergia
Pharmaceris AT - kosmetyki dla dzieci z atopia
Pharmaceris C - kosmetyki na cellulit
Pharmaceris D - kosmetyki dla skóry suchej
Pharmaceris F - kosmetyki kolorowe - fluidy
Pharmaceris H - kosmetyki do pielęgnacji włosów
Pharmaceris M - kosmetyki w ciąży - macierzyństwo
Pharmaceris N - kosmetyki na naczynka
Pharmaceris NEOSCOPE 40+
Pharmaceris P - kosmetyki na łuszczycę
Pharmaceris R - kosmetyki na trądzik różowaty
Pharmaceris S - kosmetyki do opalania - słońce
Pharmaceris T - kosmetyki na trądzik
Pharmaceris W - kosmetyki na przebarwienia
Pharmaceris X - kosmetyki dla skóry po naświetlaniach - naświetlania.

W związku ze współpracą jaka podjęłam z firmą Pharmaceris, zapraszam do prezentacji kosmetyków, które otrzymałam jako lekarstwo na moje problemy ze skórą.

Otrzymałam zestaw zawierający:
Dermokosmetyki z linii Pharmaceris N wzmacniający i obkurczający ścianki naczyń krwionośnych, zmniejszając istniejące zaczerwienienia oraz zapobiegając powstawaniu nowych. Działają kojąco i łagodząco.


Oraz dermokosmetyki z linii Pharmaceris A polecane dla osób posiadających wrażliwą skórę. Działają kojąco i łagodząco, a dzięki niezwykle delikatnej formule są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry.

Recenzje pojawią gdy tylko sprawdzę ich działanie na mojej skórze, mam nadzieję, że efekt będzie  adekwatny do mojego nastawienia. A muszę przyznać że jestem dobrej myśli :)

W sieci znalazłam taką oto promocję pharmaceris
Kup dowolny produkt Pharmaceris i odbierz atrakcyjny PREZENT!
Skusicie się?

poniedziałek, 5 września 2011

o Biedronkowym peelingu ;)


Wczorajsze zakupy nie były duże, ale w Bieronce kupiłam (często oceniany przez Was) peeling mango. Tak więc postanowiłam go również przetestować, by przekazać Wam moje spostrzeżenia.

Wg. opinii producenta:
Peeling do ciała pachnący owocem mango dokładnie oczyszcza i wygładza powierzchnię skóry. Naturalne substancje peelingujące usuwają zanieczyszczenia i  martwe komórki naskórka. Skóra po użyciu preparatu jest czysta, gładka i promienna.
*Łupinki orzecha włoskiego-głęboko oczyszczają i peelingują skórę
*Czarna porzeczka-delikatnie peelinguje i neutralizuje działanie wolnych rodników. Zawiera olej bogaty w kwasy Omega 6, który sprawia że skóra jest młoda i promienna
*Ekstrakt z mango-chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, aktywuje proces regeneracji, nawilża oraz zwiększa jej jędrność i elastyczność. Odżywia i rewitalizuje, poprawia ukrwienie i koloryt skóry
*Gliceryna-działa nawilżająco, zmiękczająco na skórę
Stosowanie:
Peeling delikatnie wmasuj w skórę całego ciała okrężnymi ruchami od stóp w górę, następnie spłucz wodą. Stosuj dwa razy w tygodniu.

Moja opinia:
Opakowanie:
przezroczyste plastikowe opakowanie, mało poręczne.
Konsystencja:
Z zastrzeżeniami, gdyż peeling jest dosyć rzadki, co może utrudniać nabieranie z pudełeczka.
Zapach:
zapach jest bardzo przyjemny, taki owocowo-sztuczny, z przewagą na owocowy.
Stosowanie:
Podczas wmasowywania w skórę odczuwa się przyjemne drapanie (drobinki porzeczki i łupiny orzecha).
Ale pojawiają się trrudności w nabieraniu masy - często połowa żelu/galaretki spływa między palcami.
Ogółem:
Po użyciu skóra jest miękka i delikatnie złuszczona. Nie jest przy tym sucha. Świetny produkt, jak za tą cenę ;).

Jak go oceniacie, działa?