poniedziałek, 24 października 2011

BeWell





jest producentem m.in. kremu z mleka klaczy (co za nazwa ?!) do cery z problemami, ale nie uprzedzajmy się do produktu (swoją drogą ciekawe kto ją wymyślił). 

Taki kremik otrzymałam aby sprawdzić go w walce z moimi problemami skórnymi.

Informacje producenta: 
Jest to produkt dla całej rodziny. Mleko klaczy jest tak bogate w składniki odżywcze, że znajduje zastosowanie wewnętrznie w sanatoriach przy terapii nowotworów, problemach z wchłanialnością pokarmów, alergiach pokarmowych i miażdżycy.
Krem z Mleka Klaczy doskonale sprawdza się przy skórze z problemem egzemy, łuszczycy, nadmiernym rogowaceniem, AZS, trądziku, wszelkich stanach zapalnych różnego pochodzenia. Jest niezastąpiony w pielęgnacji skóry suchej i bardzo suchej. Ze względu na ogromną zawartość substancji odżywczych w odpowiednich (stworzonych przez naturę) proporcjach działa wyjątkowo skutecznie jako produkt przeciwzmarszczkowy.
Niezwykła delikatność i szybkość wchłaniania (bez tłustego filtru pozostawionego na skórze) powoduje, że mogą go stosować nawet osoby o bardzo wrażliwej skórze i dzieci.
Jako jedyny na rynku Krem z Mleka Klaczy oprócz efektu terapeutycznego dla skóry, jest wyjątkowo delikatnym a zarazem bardzo skutecznym kremem przeciwzmarszczkowym ( dzięki zawartości witamin A i E oraz minerałów i pierwiastków śladowych, w szczególności miedzi).
Krem łączy działanie antybakteryjne i jednocześnie aktywujące system odpornościowy skóry.
Krem posiada niezwykle subtelny „mydełkowy” zapach.
Ma bardzo lekką konsystencję dzięki czemu wyjątkowo łatwo się go rozprowadza.
Produkt jest całkowicie naturalny, ale wytwarzany z zastosowaniem nowoczesnych technologii.

Ciekawe jak sobie poradzi z moimi problemami skórnymi (a mam ich trochę, szczególnie teraz w okresie grzewczym). Jesteście ciekawi opinii na pewno pojawi się wkrótce ;)

W tak zwanym międzyczasie może zainteresujecie się konkursem internetowym bewell.com.pl-konkurs, w którym mozna wygrać Oryginalny Szwajcarski Koński Balsam Ziołowy, wystarczy wejść na stronę www.sklep.bewell.com.pl i zapisać się do newslettera.
Konkurs trwa do 17 listopada 2011.

czwartek, 20 października 2011

leniwe popołudnie

Witam,
Znów wyeksploatowałam się w pracy i nie mam na nic siły :(
Wiec relaksuję się ... w internecie
Chciałabym napisać Wam kilka zdań na temat zapowiadanego kiedyś balsamu Zmysłowość z drzewa różanego.  Balsam do ciała z olejkiem eterycznym z drzewa różanego. Naturalna pielęgnacja dla skóry, która odzyskuje komfort, gładkość i nawilżenie.





















Pisałam już co o balsamie pisze producent.
Dziś moja opinia:

Opakowanie:
Trudno ocenić, ponieważ korzystałam z małego opakowania 50ml bez dozownika ( standardowa pojemność: 500 ml).
Konsystencja:
Konsystencja preparatu jest dosyć gęsta. Przez co balsam jest bardzo wydajny :)
Zapach:
Pierwszy kontakt z balsamem - zapach nie spodobał mi się. Ale ponieważ obiecałam go przetestować to przemogłam się i zastosowałam kolejny raz. Podczas aplikacji zapach jest trudny do identyfikacji - troszkę różany (ale nie kwiat róży tylko raczej owoc lub drzewo).
Stosowanie:
Stosowałam codziennie po kąpieli. Szybko się wchłaniał, nie pozostawiając tłustego filmu.
Ogółem:
Odżywia i wygładza. Polecam do suchej i bardzo suchej skóry.

sobota, 15 października 2011

duuuża paczka od


Pharmaceris kosmetyki to produkty hipoalergiczne, testowane na skórze problemowej pod kontrolą lekarzy dermatologów.
Pharmaceris to czternaście specjalistycznych linii do pielęgnacji skóry trudnej:
Pharmaceris A - kosmetyki dla skóry z alergia
Pharmaceris AT - kosmetyki dla dzieci z atopia
Pharmaceris C - kosmetyki na cellulit
Pharmaceris D - kosmetyki dla skóry suchej
Pharmaceris F - kosmetyki kolorowe - fluidy
Pharmaceris H - kosmetyki do pielęgnacji włosów
Pharmaceris M - kosmetyki w ciąży - macierzyństwo
Pharmaceris N - kosmetyki na naczynka
Pharmaceris NEOSCOPE 40+
Pharmaceris P - kosmetyki na łuszczycę
Pharmaceris R - kosmetyki na trądzik różowaty
Pharmaceris S - kosmetyki do opalania - słońce
Pharmaceris T - kosmetyki na trądzik
Pharmaceris W - kosmetyki na przebarwienia
Pharmaceris X - kosmetyki dla skóry po naświetlaniach - naświetlania.

W związku ze współpracą jaka podjęłam z firmą Pharmaceris, zapraszam do prezentacji kosmetyków, które otrzymałam jako lekarstwo na moje problemy ze skórą.

Otrzymałam zestaw zawierający:
Dermokosmetyki z linii Pharmaceris N wzmacniający i obkurczający ścianki naczyń krwionośnych, zmniejszając istniejące zaczerwienienia oraz zapobiegając powstawaniu nowych. Działają kojąco i łagodząco.


Oraz dermokosmetyki z linii Pharmaceris A polecane dla osób posiadających wrażliwą skórę. Działają kojąco i łagodząco, a dzięki niezwykle delikatnej formule są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry.

Recenzje pojawią gdy tylko sprawdzę ich działanie na mojej skórze, mam nadzieję, że efekt będzie  adekwatny do mojego nastawienia. A muszę przyznać że jestem dobrej myśli :)

W sieci znalazłam taką oto promocję pharmaceris
Kup dowolny produkt Pharmaceris i odbierz atrakcyjny PREZENT!
Skusicie się?

niedziela, 9 października 2011

dwie zaległe opinie ...


Dzisiaj kilka słów na temat dwóch pierwszych produktów, które dostałam do przetestowania od Calmaderm:
- Balsam do ciała Panthe Vera;
- AloeVera Gel.

Naturalny żel z Aloesu ( 90%):

Wg. opinii producenta:
Aloe Vera żel polecany jest w przypadkach:
- zaczerwienienia i podrażnienia skóry,
- opuchlizny z powodu ukąszeń komara lub oparzeń słonecznych,
- podrażnień wywołanych innymi produktami kosmetycznymi.
Aloe Vera żel jest produktem całkowicie naturalnym wyprodukowanym z wyciągu z Aloesu.
W składzie AloeVery nie znajdą Państwo perfum ani barwników, nie ma zatem ryzyka wywołania podrażnień i alergii. Produkt jest testowany dermatologicznie.
AloeVera Gel jest przyjemny i łagodny dla skóry, szybko i łatwo się wchłania. Zalecamy stosowanie wg. potrzeb- nawet kilka razy dziennie, poprzez delikatne wcieranie w wybrana partie ciała.
Testowany dermatologicznie.

Moja opinia:
Opakowanie:
Żel mieści się zielonej, miękkiej tubie – co ułatwia stosowanie.
Konsystencja:
Przezroczysta konsystencja żelowa :)
Zapach:
Jest praktycznie bezzapachowy, neutralny
Stosowanie:
Żel jest nawilżający, nie tłusty.
Ogółem:
Jest to naturalny, 90% żel aloesowy, jego zadaniem jest łagodzenie podrażnień. Używałam go po depilacji nóg (bo zawsze mam problemy z podrażnieniem) i muszę przyznać, że poradził sobie! Obawiałam się tego żelu, jednak już po pierwszym użyciu byłam zadowolona, skóra była gładka, bez podrażnień i zaczerwienienia.
Używałam go również do rąk po sobotnim sprzątaniu z użyciem detergentów itp. i ładnie je złagodził i nawilżył.
Polecam go szczerze osobom, które mają problemy z podrażnieniami.
Można go kupić w sklepie on-line: sklep-aloevera-gel



Balsam do ciała Panthe Vera:

Wg. opinii producenta:
Aloes łagodzi podrażnienia, chłodzi i silnie regeneruje zaczerwienioną skórę.W składzie znajduje się  40 % ekstraktu ze stężonego aloesu oraz 5 % D-Panthenolu, który dobrze wnika w skórę łagodząc i gojąc podrażnienia, swędzenia i zaczerwienienia.. Wspaniale uzupełnia się z tymi dwoma składnikami olejek jojoba, który odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza naskórek. Doskonale wchłania się w skórę, zapobiega jej wysuszeniu poprzez wzmocnienie warstwy cementu między komórkowego.
Dzięki swoim właściwościom PantheVera jest idealny do stosowania po opalaniu.


Moja opinia:
Opakowanie:
Balsam mieści się w wygodnym opakowaniu z pompką (180ml).
Konsystencja:
Lekka konsystencja żelu (lejąca).
Zapach:
Ma bardzo neutralny zapach.
Stosowanie:
Balsam jest nawilżający, nie tłusty. szybko się wchłania.
Ogółem:
Balsam świetnie się wchłania, super :). Nie jest testowany na zwierzętach - duży plus! Duża zawartość aloesu w składzie.
Można go kupić w sklepie on-line: sklep -panthevera

Gdybym miała wybierać, który bardziej mi odpowiada to trudno jest mi zdecydować - oba produkty mogę polecić.
Jednak chyba preparat w żelu jest mi bliższy :)


Dziękuję firmie za udostępnienie mi kosmetyków:)

wtorek, 4 października 2011

Zapowiedź ? współpracy .... Florame


Całkiem niedawno moja skóra polubiła kosmetyki naturalne, więc tym bardziej jestem zadowolona z maila od Pani Kingi, w którym pojawiła się m.in. informcja o możliwosci poznania asortymentu firmy Florame - producenta kosmetyków naturalnych.


Cytując informacje ze strony prodcenta, Florame jest producentem kosmetyków naturalnych, które
" ... powstają wyłącznie z naturalnych składników, zbieranych ręcznie na specjalnych plantacjach ekologicznych rozłożonych na obszarze całego świata.

Nasze certyfikaty potwierdzają nie tylko jakość. Do żelaznych zasad firmy należy dbałość o środowisko naturalne, z którego zasobów czerpiemy surowce do produkcji kosmetyków naturalnych oraz niewykorzystywanie w nieuczciwy sposób trudnych warunków ekonomicznych regionu ... "

Link do sklepu on-line - sklep.florame.com.pl

Do testowanie zaproponowano mi  balsam do ciała Zmysłowość z drzewa różanego i przyznam, że nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła "co w nim siedzi".

Oto co znalazłam:
Jest to balsam do ciała z organicznym olejekiem eterycznym z drzewa różanego. Subtelnie pachnący i szybko wchłaniający się kremowy balsam do ciała, wzbogacony o olejek eteryczny z drzewa różanego, posiadający delikatny, zmysłowy zapach. Stanowi idealną pielęgnację dla całej rodziny. Naturalna pielęgnacja dla skóry, która odzyskuje komfort, gładkość i nawilżenie. Każdego dnia oferuje Ci chwilę rozkoszy i zmysłowości.
Składniki:
Aqua (Woda), Olej z nasion Helianthus annuus (Słonecznik)*, Stearynian glicerolu, Butyrospermum parkii (masło Shea)*, Gliceryna, Alkohol cetearylowy, Olejek z Aniba rosaeodora (drzewo różane)*, Tokoferol, Guma ksantowa, Glukozyd kaprylowo kaprylowy, Alkohol benzylowy, Linalool, Eugenol, Geraniol, Limonene, Wodorotlenek sodu.


Szczegóły dotyczące składników: 
Olej z nasion Helianthus annuus (Słonecznik)*: olej roślinny ze słonecznika bogaty jest  w witaminę E (posiada właściwości przeciwutleniające oraz neutralizuje wolne rodniki) oraz F (zapewnia elastyczność i chroni skórę przed utratą wilgoci). Odżywia i wygładza. Szczególnie polecany do suchej i bardzo suchej skóry. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu.
Stearynian gliceryny: emulgator
Butyrospermum parkii (masło Shea)*: uzyskane z orzechów z drzewa Shea, bardzo popularnych w Afryce, zawiera witaminy A, E i F, spowalniające proces starzenia się skóry, bogate w fitosterole, posiada również właściwości odżywcze, ochronne i regeneracyjne.
Naturalna gliceryna: zapobiega utracie wody. Dzięki higroskopijnym własnościom gliceryna pomaga utrzymać stałe nawilżenie skóry.
Alkohol Cetearylowy: odpowiada za konsystencję produktu, emulgator.
Tokoferol: witamina E, przeciwutleniacz, neutralizuje wolne rodniki, spowalnia proces starzenia się skóry.
Guma ksantanowa: pozostawia na skórze film ochronny.
Klukozyd kaprylowo kaprylowy: łagodny środek powierzchniowo czynny, rozpuszcza olejki eteryczne.
Alkohol benzylowy: konserwant, polecany i zatwierdzony przez Ecocert.
Wodorotlenek sodu:  gwarantuje łagodne pH formuły.

A może wypróbować aktualnie promowanych kosmetyków?  - Aktualne promocje

Baaardzo ciekawi mnie oferta Florame i z niecierpliwością czekam na przesyłkę.
A Wy, co polecanie z Florame ? :)

sobota, 1 października 2011

Wakacyjne denko - filtry


Witam moje drogie czytelniczki :)
Ponieważ właśnie "wykończyłam" letnie kosmetyki z filtrem to przed wyrzuceniem opakowań podzielę się z Wami moją opinią na ich temat.
W tym roku zakupiłam serję Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris - Lirene Sensitive - mineralna emulsje do opalania o faktorze (50+) i (20).

Wg. opinii producenta:
Mineralne emulsje do opalania to nowinka linii Lirene.
Wodoodporne emulsje mineralne zostały opracowane przez ekspertów Lirene z myślą o szczególnych potrzebach delikatnej skóry wrażliwej.
Bezzapachowa formuła i specjalnie dobrane, łagodne dla skóry składniki zapewniają jej optymalne bezpieczeństwo.
Jony minerałów działają antyoksydacyjnie i łągodząco, wzmacniają autoochronne reakcje skóry fotowrażliwej.
- system fotostabilnych filtrów UVA i IVB
- kompleks masła Shea, zielonej herbaty i witaminy E

Moja opinia:
Opakowanie:
Emulsje mieszczą się w biało-niebieskich tubach – są dość wygodne w stosowaniu, także w warunkach plażowych.
Konsystencja:
Konsystencja preparatów jest dosyć rzadka, gdy wyleje się jej za dużo na skórę to jest problem z równomiernym rozprowadzeniem
i powstają białe smugi, które nie chcą się wchłonąć.
Zapach:
Są praktycznie bezzapachowe
Stosowanie:
Emulsje są nawilżające, nie są tłuste, to po nałożeniu pozostawiają na skórze lekko tłustą warstewkę. Można je stosować także na twarz.
Ogółem:
Są wodoodporne – samą wodą nie da się ich spłukać.
Filtry te nie blokują całkowicie procesów brązowienia skóry tylko je spowalniają.
Nalezy dokładnie się posmarować, bo miejsca pominięta następnego dnia (a właściwie przez cały urlop) – są czerwone i poparzone. Co może zaświadczyć mój mąż, który był w czerwone łaty do czasu aż opalenizna się wyrównała. Występują w różnych wariantach SPF – używałam dwóch (+50) i (20), na różnych etapach opalania i jedyna różnica (oprócz wysokości faktora) to gęstość im niższy faktor, tym lżejsza. Jestem zadowolona i mogę śmiało polecić dla kogoś kto wybiera się jeszcze na wakacje.