Witam moje drogie czytelniczki :)
Ponieważ właśnie "wykończyłam" letnie kosmetyki z filtrem to przed wyrzuceniem opakowań podzielę się z Wami moją opinią na ich temat.
W tym roku zakupiłam serję Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris - Lirene Sensitive - mineralna emulsje do opalania o faktorze (50+) i (20).
Wg. opinii producenta:
Mineralne emulsje do opalania to nowinka linii Lirene.
Wodoodporne emulsje mineralne zostały opracowane przez ekspertów Lirene z myślą o szczególnych potrzebach delikatnej skóry wrażliwej.
Bezzapachowa formuła i specjalnie dobrane, łagodne dla skóry składniki zapewniają jej optymalne bezpieczeństwo.
Jony minerałów działają antyoksydacyjnie i łągodząco, wzmacniają autoochronne reakcje skóry fotowrażliwej.
- system fotostabilnych filtrów UVA i IVB
- kompleks masła Shea, zielonej herbaty i witaminy E
Moja opinia:
Opakowanie:
Emulsje mieszczą się w biało-niebieskich tubach – są dość wygodne w stosowaniu, także w warunkach plażowych.
Konsystencja:
Konsystencja preparatów jest dosyć rzadka, gdy wyleje się jej za dużo na skórę to jest problem z równomiernym rozprowadzeniem
i powstają białe smugi, które nie chcą się wchłonąć.
Zapach:
Są praktycznie bezzapachowe
Stosowanie:
Emulsje są nawilżające, nie są tłuste, to po nałożeniu pozostawiają na skórze lekko tłustą warstewkę. Można je stosować także na twarz.
Ogółem:
Są wodoodporne – samą wodą nie da się ich spłukać.
Filtry te nie blokują całkowicie procesów brązowienia skóry tylko je spowalniają.
Nalezy dokładnie się posmarować, bo miejsca pominięta następnego dnia (a właściwie przez cały urlop) – są czerwone i poparzone. Co może zaświadczyć mój mąż, który był w czerwone łaty do czasu aż opalenizna się wyrównała. Występują w różnych wariantach SPF – używałam dwóch (+50) i (20), na różnych etapach opalania i jedyna różnica (oprócz wysokości faktora) to gęstość im niższy faktor, tym lżejsza. Jestem zadowolona i mogę śmiało polecić dla kogoś kto wybiera się jeszcze na wakacje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz