piątek, 2 sierpnia 2013

mój sposób na wygładzanie ... kosmyków



Od czasu gdy popularne stało się stosowanie prostownic do włosów i ja nie mogę sie bez niej "obyć" na co dzień. To już mój 3...4 model. Tym razem małż zafundował mi bardziej profesjonalny sprzęt firmy Babylissa. Ale ja nie o tym... Chciałam zapoznać Was z produktami do prostowania, które używam i polecić tą lepszą wersję.

Zacznę od :
Matrix VAVOOM GOLD HEAT Iron-in Control
Spray do włosów, który wygładza, nabłyszcza, pomaga chronić przed ciepłem prostownicy. Nie elektryzuje włosów.
Nakładam ją po umyciu i osuszeniu suszarką włosów, równomiernie. Następnie prostuję włosy przy użyciu prostownicy i jestem bardzo zadowolona z efektów :))
Cena: 35 zł/ 250 ml.

Następnie:
 Marion mgiełka z linii Termoochrona 
Spray do włosów do ochrony włosów przed wysoką temperaturą prostownicy. Po użyciu włosy są miękkie, elastyczne, z połyskiem, mgiełka zapobiega elektryzowaniu się włosów.

Używam jej tak samo jak produkty Matrix'a. Po jej użyciu włosy nie puszą się i są miłe w dotyku. Ale atomizer w moim egzemplarzu przeciekał :(.
Cena: 7 zł/ 130 ml.

W moim przypadku wygrywa produkt Matrix'a : lepiej radzi sobie z moimi grubymi włosami i jest wydajniejszy (chociaż droższy). 
Podsumowując polecam Matrixa!

czwartek, 25 lipca 2013

Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania

Niedawno zauważyłam, że po każdym myciu i nie tylko widzę wokół b. dużo włosów ... 
Musiałam zareagować, odwiedziłam ulubionego ROSmana (który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, zawsze coś porządnego tam upoluję) i oto co kupiłam: Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania (z czepkiem).



Maseczka do włosów, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać :) Nakładam ją po umyciu i osuszeniu ręcznikiem głowy, zakładam dołączony czepek i podgrzewam suszarką. Trzymam na głowie jakieś 30-40 minut i spłukuję. Stosuję tą maskę od kilku tygodni i jestem bardzo zadowolona z efektów :))
Skład: sok z aloesu, olejek ze słodkich migdałów, henna.
Cena: 15 zł/ 250 ml.

środa, 24 lipca 2013

Wakacje ...

Witam na wakacjach :-)
Nie ma to jak wakacje na wsi.
A w dodatku u rodziców/dziadków .
Mam nadzieję, Wam również czas mija błogo i radośnie.
Bardzo potrzebowałam już zmiany otoczenia i małej odmiany środowiska. Chociaż nie wyjechaliśmy daleko od domu to i tak jest inaczej niż zwykle. Codziennie święto: kawka lub grill w ogrodzie lub wieczorem mleko na huśtawce.
Żyć nie umierać.
Do zobaczenia/

czwartek, 18 lipca 2013

Książki z biedronki


Polecam aktualną promocję w biedronce.
Wszystkie ksiazki za 9.90zł.
Oczywiście trudno się oprzeć takiej promocji.
Ja kupiłam oczywiście dla córki, ale są różne.
Link do promocji LINK

poniedziałek, 15 lipca 2013

przesyłka od ERIS

jeszcze do nas nie dotarła :(  buuuuuuuuuuuuu

Gdy tylko dotrze pochwalę się zawartością 

czekamy ... 

niedziela, 14 lipca 2013

takie tam, babeczki

Babeczki

Składniki na ciasto:
○ 3-3,5 szklanki mąki pszennej
○ szczypta soli
○ 1/2 szkl. cukru
○ 1/2 szkl. mleka
○ 1 jajko + 3 żółtka
○ 40 g świeżych drożdży + 3 łyżki gorącej wody
○ 1 szklanka rozpuszczonej margaryny (u mnie to była cała kostka)

Składniki nadzienia:
○ 2 szklanki jagód
○ 1/2 szklanki cukru

lub

○ 2 szklanki wiśni (bez pestek)
○ 1/2 szklanki cukru

Dodatkowo:
○ kruszonka lub cukier puder do posypania

   Drożdże kruszymy w miseczce, dolewamy mleko. Mieszamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy. W misce mieszamy mąkę z cukrem i solą. Robimy dołek. Do dołka wbijamy jajka, wlewamy mleko i zaczyn z drożdży. Wcześniej roztopioną margarynę wlewamy stopniowo. Zagniatamy do czasu, aż ciasto będzie jednolite. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na  min. 1godz. W tym czasie myjemy jagody (wiśnie), suszymy i mieszamy z cukrem. Z wyrośniętego ciasta ręką bierzemy małe porcje. Do środka nakładamy farsz. Sklejamy. Babeczki smarujemy żółtkiem i odstawiamy  na 15-20 min.
 Lekko przestygnięte bułeczki można posypać cukrem pudrem lub tak jak ja przed pieczeniem posypałam kruszonką. 

Smacznego!

sobota, 13 lipca 2013

Witam,
Mój mężczyzna jak widać na załączonym obrazku praktycznie nie używa kosmetyków. Nie jest dla nich stworzony i zwyczajnie kojarzą mu się tylko z kobiecą pielęgnacją!

Używa oczywiście podstawowych środków higieny, hehehe




Ciekawi mnie jakich kosmetyków oprócz tych tzw. podstawowych używają Wasi Panowie ?